Marzenia vs cele. Które z nich wybierasz?

Mimo, że na pierwszy rzut oka mogłoby wydawać się, że marzenie i cel to słowa wymienne, synonimy, które niosą ze sobą jakąś wizję przyszłości, to jest między nimi istotna różnica, która determinuje to czy dana wizja ma szansę na realizację, czy pozostanie tylko w sferze fantazji.

Marzenia są niezwykle ważne, pobudzają wyobraźnię, dają nadzieję, przenoszą na chwilę tam gdzie chcielibyśmy być, gdzie poczulibyśmy się szczęśliwi, spełnieni. Niestety jest też druga strona medalu, bez sprecyzowanych kroków, podjęcia konkretnych decyzji i planowania, marzenia pozostają jedynie mrzonkami, czymś nieokreślonym, niezdefiniowanym zjawiskiem.

Z kolei za słowem cel kryje się precyzja, cel również odnosi się do przyszłości jest już jednak bardziej namacalny. W przeciwieństwie do marzenia, za celem nie kryje się jedynie życzenie, fantazja. To skrystalizowana decyzja, punkt w czasie, do którego dążymy, port docelowy do którego zmierzamy.

Wzdychajac do marzenia nie sprawiamy, że jego spełnienie staje się nam bliższe, wielu z nas ma tendencję do przekładania realizacji nawet tych małych marzeń na wieczne jutro lub, w przypadku tych większych, do rezygnacji na samym starcie. Wielkość marzenia w pewnym sensie przytłacza i to do tego stopnia, że łatwiej nam jest spoglądać na nie z dystansu, przyczepić łatkę ‘piekne ale niemożliwe’ i żyć dalej w bezpiecznej przestrzeni, w przekonaniu o niemożności zajścia pewnych zdarzeń. Czujemy się usprawiedliwieni, pewne rzeczy po prostu nie są nam dane.

Chciałabym Cię dzisiaj zachęcić do tego abyś przywołał swoje marzenia raz jeszcze i zapisał je. Wyjazd do Australii, dom z ogrodem, własna firma, piękna figura…co tam jeszcze widzisz? Gdzie jesteś? Kim jesteś? Co masz? Napisz wszystko i przyjrzyj się swojej kartce, jest pięknie prawda?

Czas na działania. Który z wypisanych podpunktów jest na ten moment najistotniejszy? Który przyniósłby prawdziwe uczucie spełnienia? Wybierz jedno marzenie i zacznij nad nim pracę. Przekuwamy marzenie w cel. Dość już snu na jawie, twoja wizja jest teraz realnym zadaniem do wykonania.

Nadaj swojej wizji realny termin realizacji i podejmij pierwsze kroki. Rozeznaj się w temacie. Jeśli jest to wyjazd, zacznij od wyszukania cen biletów. Kombinuj z datami wylotu, przesiadkami aż znajdziesz najniższą możliwą cenę. Zdziwiłbyś się jak tani czasem można znaleźć bilet. Teraz oblicz koszty zakwaterowania, hotel, hostel, wynajęcie mieszkania, pokoju? Rozwiązań jest mnóstwo. Oszacuj ile potrzebujesz na transport, wyżywienie etc. A teraz popracuj nad swoim domowym budżetem.

A może marzysz o własnej firmie? Jeśli chcesz coś sprzedawać zacznij w internecie, w ten sposób zmniejszysz początkowe nakłady finansowe, przejdź się do inkubatora przedsiębiorczości lub zapytaj o dotacje z Unii Europejskiej w urzędzie. Zrób pierwsze kroki.

Figura Chodakowskiej? Tu wiesz co robić 😉

Marzenia to nie cele. Jeśli rzeczywiście pragniesz ich realizacji to nadaj im namacalną formę. Rozpisz je, zaplanuj kroki, które podejmiesz (o tym jak należy planować pisałam tutaj). Nie trać celu ze swojego horyzontu. Podążaj za nim, złap go, ciesz się nim.

Nie mówię, że realizowanie marzeń jest łatwe, mówię, że nie jest niemożliwe i że nie musi pozostać w sferze marzeń.

Co Ci szkodzi? Chyba nie chcesz sobie kiedyś wypominać, że nawet nie spróbowałeś? Ja tymczasem kończę i zabieram się do rozpisywania mojego marzenia, a właściwie już celu….Toskania 😉

You might also like