Przedstawiam Wam Wiktorię

Przedstawiam Wam Wiktorię na 6 +. Wiktoria ma włosy Michała Szpaka, oczy Demi Moore, figurę Chodakowskiej, swobodę wypowiedzi Prokopa i konto bankowe Zuckerberga. Wiktorię nic nigdy nie smuci, zaraz po przebudzeniu promienieje, nic nie jest w stanie wyprowadzić jej z równowagi, na wszystko ma czas. Wiktoria je tylko warzywa, ekologiczne! ćwiczenia fizyczne wykonuje z lekkością, nawet się nie zarumieni, nie ma potrzeby jeść kolacji i nie wie co to czekolada. Książkę połyka w jeden wieczór leżąc pod kaszmirowym kocem i ma ugruntowana wiedzę..na każdy temat.

Życie zawodowe Wiktorii kwitnie, świetnie trafiła z kierunkiem studiów co sprawiło, że jeszcze przed ich ukończeniem headhunterzy z Big4 prześcigali się w ofertach pracy dla niej. Wiktoria na 6+ szybciutko przeskakiwała po szczeblach kariery co sprawiło, że w wieku 25 lat była już wysoko postawionym menagerem. Codziennie zbiera laury za świetnie wykonywaną prace. Wszyscy w firmie są tak przyjaźnie nastawieni…

Relacje Wiktorii ze wszystkimi są nienaganne, wszyscy ją lubią, podziwiają. Ma pełno przyjaciół, na których zawsze może liczyć. Nikt nikogo nie obgaduje, nie krytykuje, zawsze dobrze poradzi. W domu też sielanka. Z mężem nigdy się nie kłóci, zawsze spokojnie dochodzą do konsensusu.

A nie wspomniałam jeszcze, ze Wiktoria na 6+ jest też matką, po ciąży schudła nie przytyła, poród przeszedł bezboleśnie. Dziecko Wiktorii chodziło w wieku 7 miesięcy, mówiło po ukończeniu roczku a w wieku dwóch lat czytało już samo książeczki, po angielsku rzecz jasna, w tle słuchając muzyki Mozarta, swojej ulubionej 😉

Długo by o Weronice opowiadać, włada 7 językami, pije zielone koktajle, jeździ samochodem z salonu, mieszka na przedmieściach, na wakacje jeździ na Seszele, Wiktoria na 6+ jest ideałem, ideałem który nie istnieje.

W dobie zewsząd napływających informacji, mediów które mówią co jeść, w co się ubierać, jak wyglądać i zachowywać, łatwo można się zagapić i dać wplątać w gonitwę po perfekcjonizm.

Media społecznościowe z powodzeniem wciągają nas w kreowanie na pozór idealnego świata. Dziesiątki zdjęć porannej kawy (założę się, że niejednokrotnie pita jest już zimna ;), photoshop a w nim wybielanie zębów, przycinanie bioder, przyzielenianie trawy. Śmiertelne wypadki ludzi robiących sobie selfie,  negliż, foodporn, czapka z zary, sweter z mango, rzęsy z Chin 😉 Jesteśmy bombardowani obrazami perfekcyjnych ciał, dań, życia, co mimowolnie wpływa na naszą podświadomość, sprawiając, że możemy poczuć się wybrakowani, nasze życie może wydawać się mało barwne, nasze poczucie własnej wartości zachwiane. Nie dajmy się omamić i wmówić sobie, że Wiktoria na 6+ istnieje.

Nie dajmy się zwariować!

You might also like

  • Dag

    Wybielanie zębów czy rozmywanie zmarszczek to podstawa fotografii, helloł 😉 oczywiście, że w życiu nigdy nie idzie wszystko w tak bajkowym kierunku, jakby to sobie człowiek wymarzył, jednakże.. Wiadomo, mogłoby być dużo gorzej (czarnowidztwo w genach jest), chociaż nie zapominajmy, że mogłoby być i lepiej, wiec starajmy się dążyć w tym kierunku. “nie jest źle” – to nie powinno nam wystarczać. :)